...są chyba najmniej przeze mnie lubianymi ptakami.
Ale, gdy w tym roku pewna para zaplanowała zbudować gniazdo i wysiedzieć jajka na półce pod moim oknem - nie przeszkadzałam. Jednak nic z tego nie wyszło - przyszły potężne ulewy, które niedoszłych rodziców spłoszyły, a sójki ( ładne zresztą) tylko na to czekały .
No cóż tak rządzi się przyroda...



A ten jest dla festoon :))
Różowy!
No właśnie - czy to gołąb?
