poniedziałek, 11 sierpnia 2008
niedziela, 10 sierpnia 2008
Moje poziomki
W czerwcu przesadziłam kępkę poziomek z balkonu na kawałek osiedlowego trawnika, a one oszalały ze szczęścia i rosną, i owocują. Nie są jadalne o czym świadczy ich "nieciekawy" smak, ale jak widać są amatorzy ...
Ponieważ są moje i jest ich masa to pozwoliłam sobie na zerwanie, a co z tego wyszło?

Pierwsza przymiarka...
Za dużo wzorków, to może tak lepiej?
piątek, 8 sierpnia 2008
Gołębie...
...są chyba najmniej przeze mnie lubianymi ptakami.
Ale, gdy w tym roku pewna para zaplanowała zbudować gniazdo i wysiedzieć jajka na półce pod moim oknem - nie przeszkadzałam. Jednak nic z tego nie wyszło - przyszły potężne ulewy, które niedoszłych rodziców spłoszyły, a sójki ( ładne zresztą) tylko na to czekały .
No cóż tak rządzi się przyroda...



A ten jest dla festoon :))
Różowy!
No właśnie - czy to gołąb?

Ale, gdy w tym roku pewna para zaplanowała zbudować gniazdo i wysiedzieć jajka na półce pod moim oknem - nie przeszkadzałam. Jednak nic z tego nie wyszło - przyszły potężne ulewy, które niedoszłych rodziców spłoszyły, a sójki ( ładne zresztą) tylko na to czekały .
No cóż tak rządzi się przyroda...
A ten jest dla festoon :))
Różowy!
No właśnie - czy to gołąb?
środa, 6 sierpnia 2008
Można i tak ....
wtorek, 29 lipca 2008
Jest takie miejsce...
...w hiszpańskiej Galicji - La Toja / A Toxa - na maleńkiej wysepce wybudowano w XII w. kościół San Sebastian, w całości (wieża, krzyże) pokryty muszlami




Kiedyś tam dotrę, a na razie oglądam zdjęcia z podróży Młodego (taka pogoda była w lipcu)
On też znowu zabrał aparat, więc zdjęć serwetek, nowych zakupów i kilku innych nie będzie (na razie)
Kiedyś tam dotrę, a na razie oglądam zdjęcia z podróży Młodego (taka pogoda była w lipcu)
On też znowu zabrał aparat, więc zdjęć serwetek, nowych zakupów i kilku innych nie będzie (na razie)
piątek, 25 lipca 2008
Dla festoon
Subskrybuj:
Posty (Atom)




