Po przelotnych, mniej i bardziej obfitych opadach, zresztą bardzo potrzebnych - wyszło słońce :)
Na zdjęciach fragmenty mojego lasu.
Działka (prawie 2500m2 !) liczy sobie już sporo lat, jest na niej domek, który powoli poprawiamy, naprawiamy i rządzamy. Jednak możemy bywać tam tylko w soboty i niedziele - to zbyt mało, za krótko...
Nie będziemy mieszkać na stałe, no jeszcze przynajmniej przez kilkanaście dobrych lat ;)
Chociaż jest takie powiedzenie: nigdy nie mów nigdy :)
Dziasiaj kilka zdjęć przyrody - nie ingeruję w otoczenie, bo las stary i sosnowy z niewielka ilością dzikich iglaków, trochę mchu, trawy