Do zobaczenia za 2 tygodnie...
niedziela, 21 września 2008
Odlatuję...
...jeszcze tylko spojrzę w prawo, w lewo i wzniosę się lekko, wysoko...




Do zobaczenia za 2 tygodnie...
Do zobaczenia za 2 tygodnie...
środa, 17 września 2008
Mój osobisty Bankier...
Poznawał nowych przyjaciół, a różnica wzrostu nie miała żadnego znaczenia...
I oto cały Bankier dla przyjaciół - Banki.
'Małe pokraczne stworzenie, karykatura psa' - tak mówi o nim jego Pan, który kilka razy dziennie daje mu dowody swojej czułości.
Tak, tak, Pan - psu! I z wzajemnością!!
A poza tym mamy osobistego Bankiera (proszę nie mylić z bankowcem).
Banki zaprasza do oglądania swojego bloga
piątek, 12 września 2008
Serwetki...
Po wielu komplikacjach z komputerem odzyskałam ( ale to się jeszcze okaże) - dostęp.
Teraz jeszcze czekam na nowy aparat i będę nadrabiać zaległości.
Poniższe zdjęcia są z "archiwum"
Te serwetki, wiele lat temu zrobiła moja ukochana Ciocia Irenka.
Wtedy już była wiekową damą, a postępująca jaskra nie pozwalała jej haftować tyle, ile by chciała.
Jak dokładnie wyszywała widać od 'spodu'.
Subskrybuj:
Posty (Atom)