piątek, 12 września 2008

Serwetki...


Po wielu komplikacjach z komputerem odzyskałam ( ale to się jeszcze okaże) - dostęp.
Teraz jeszcze czekam na nowy aparat i będę nadrabiać zaległości.
Poniższe zdjęcia są z "archiwum"

Te serwetki, wiele lat temu zrobiła moja ukochana Ciocia Irenka.
Wtedy już była wiekową damą, a postępująca jaskra nie pozwalała jej haftować tyle, ile by chciała.
Jak dokładnie wyszywała widać od 'spodu'.






12 komentarzy:

Charlotte pisze...

Ja jestem właśnie na etapie wykańczania moich serwetek i też mam zamiar pokazać na blogu, ale tak pięknie od spodu to one nie wyglądają ;D
Rzeczywiście staranna robota.

joanna.ka pisze...

Och, Charlotte już nie mogę się doczekać :)

Zacisze wyśnione... pisze...

Piękne! Mam "fioła" na punkcie polskich ludowych wzorów :-) Niestety sama nie potrafię wyczarować takich cudów :-/

Madzia pisze...

Śliczne serwetki!
Wykonane z największą starannością...
Uwielbiam ludowe motywy!

Charlotte pisze...

Joanko, moje są naprawdę skromne i prosty wzór mają, ale co tam ;)

festoon pisze...

Są naprawdę piękne!Jestem pod ogromnym wrażeniem estetyki wykonania,biorąc jeszcze pod uwagę,że to była starsza pani.

ivon777 pisze...

ja bym tam coś nawet wyszyła, wyhaftowała (-; pod warunkiem, ze nikt nie zaglądałby na platanine od spodu- no taka talenciara jestem (-; A Te serwetki są piekne. I pomysleć, że jeszcze 15lat temu wyroby z Cepelii - wywoływały u mnie nieopisany grymas. Jakoś miałam wtedy klapki na oczach. Ech... do wszystkiego trzeba -jak widać- dojrzeć ...

mada pisze...

Ech, piękne i superstaranne... I tym bardziej mi przykro, że tak mało mam takich pamiątek po mojej Babci...

kopciuszek pisze...

Ojej, jaka staranna praca! Śliczny haft, zazdraszczam!

anne pisze...

Joasiu piękne :)))
bardzo starannie wykonane, i z pewnościa mają dodatkową dużą wartość sentymentalną :)))

joanna.ka pisze...

Dziękuję za miłe komentarze doceniające trud pracy Cioci :))

Właśnie - Cepelia, ja też kiedyś jej nie lubiłam, a dzisiaj patrzę na jej 'zawartość' z całkiem innej strony...

Nasza kochana ruderka. pisze...

Piekne te serwetki.Widac mnostwo pracy i serce wlozone w ich wykonanie!W koncu wrocilas do nas:-)Pozdrawiam ania.