wtorek, 28 października 2008

Tharthara fauq al-Nil...

...rozmowy nad Nilem

Czytam!!!

Nie wiem, co się stało...Jeszcze nigdy nie odczuwałam takiego niedosytu informacji, wiedzy, obrazów po zobaczeniu jakiegoś miejsca...

Ten wyjazd był odkładany od kilku lat, bałam się gorąca i 'zemsty faraona', a opowieści o snoorkowaniu wydawały mi się mocno przesadzone.

A teraz: grzebię w internecie, szukam ciekawostek w wydawałoby się już przejrzanym przewodniku, czytam blogi...
http://de-mujer.bloog.pl/ piękne zdjęcia, ciekawe teksty...

I spać mi nie daje pytanie, w której uliczce bazaru Khan al Khalili jest kawiarnia al Fiszawi?

(to nie była TA)


Czy taki widok obserwował Nadżib Mahfuz pisząc "Rozmowy..."?


Bo Kair to nie tylko meczety...

ten jest Muhammada Alego

Ale również kościoły...

Sw.Barbary...

"zawieszony"





I synagoga Ben Ezry:


Miejsce wielokulturowe...


A gdzieś z boku...


5 komentarzy:

Ania pisze...

Witaj Joanno,
jakby na Twoje życzenie rano byłam w dzielnicy pływających domów, które w "Rozmowach nad Nilem" opisuje Mahfuz :) Specjalnie dla Ciebie zamieściłam przed chwilą na blogu zdjęcia tam zrobione - teraz będziesz mogła wyobrazić sobie miejsce akcji. Nie jest to także miejsce, do którego często docierają turyści.

Jeżeli chcesz pozuć atmosferę dawnego Kairu to polecam książkę "Kair historia pewnej kamienicy" Alaa Al Aswany. Jak dla mnie najlepsza!

joanna.ka pisze...

Aniu:))
Specjalnie dla mnie? Niesamowite!!!
Miód na moją rozedrganą, niespokojną duszę - bardzo, bardzo dziękuję...
Twoje zdjęcia są tak piękne...

ivon777 pisze...

znakomite zdjęcia! gratuluje tak niesamowitej wyprawy. I oczywiście mocno - w poztywnym znaczeniu tego słowa - zazdroszczę tych emocji, klimatu tamtejszego . Cieplutko pozdrawiam!

anne pisze...

Joasiu z wielką ciekawością poz\nam inne Twoje ulubione książki i zapraszam Cię do udziału w ankiecie czytelniczej :))
szczegóły na moim blogu :))

globalistka pisze...

Też tak mam, kiedy wracam z wycieczki szukam dalszych informacji, pogłębiam wiedzę i delektuję się obrazami zwiedzanych miejsc. Blogi o Egipcie wstawiłam do ulubionych. Pozdrawiam :)