czwartek, 4 czerwca 2009

Niebywale proste...

...ciasto z owocami.





Proponuję zacząć pieczenie od przygotowania formy - ja używam blaszki o wymiarach 20x30 - wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą lub wyłozonej pergaminem
Teraz czas na owoce - sezonowe, bo w kazdej wersji - czy to będą jabłka, śliwki, truskawki - ten przepis sprawdza się.
Ile owoców? Truskawek co najmniej pół kilograma, a warto przygotować więcej, bo owoce zapadają się a samo ciasto dobrze rośnie
W wersji ze zdjęć dorzuciłam jeszcze mrożone maliny i jagody (ok.4 garści)
Przepis:
Nastawic piekarnik na 190 stopni
4 całe jajka
1 szklanka (może byc mniej) cukru
dodać:
1 łyzkę octu (ja daje ocet jabłkowy)
2 łyzki wody
3 łyzki oleju
dobrze połączyć, a nastepnie wsypać:
1,5 szklanki maki
1,5 łyzeczki proszku do pieczenia
I jeszcze przez chwilę miksować
Wylać na blachę, wrzucić gęsto owoce, bo ciasto pięknie rośnie.
Piec 40 minut w 190st.
Mozna polukrować lub posypac cukrem pudrem
Ciasto jest bardzo proste, zawsze wychodzi - kwestia jest ustalenie sobie stopnia słodkości, bo ja wolę dać mnie cukru, a po upieczeniu polukrować
Smacznego!

28 komentarzy:

alewe pisze...

mmmmmmmmmmmmmmmm pysznie wygląda :DDD
pozdrawiam

alewe pisze...

:D no to jak jest juz przepis,to nic tylko piec i próbować ;D

Ita pisze...

O matko , gdyby nie moje ostatnie przejedzenie ,natentychmiast zabrałabym się za pieczenie .Pysznie wygląda ,a smakuje pewnie jeszcze lepiej.
Pozdrawiam.

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Ależ apetyczne! A u mnie w ogródku właśnie dojrzewają truskawki:D
Już mi ślinka cieknie:D
Pozdrawiam cieplutko

iwjardim pisze...

Pychotka , pięknie wygląda a smakuje pewnie jeszcze lepiej

Dag-eSz pisze...

:) ślinka cieknie... lubię takie owocowe :) słyszałam, że należy wymieszać w mące - owoce, orzechy, czekoladę... cokolwiek co się chce dodać do ciasta, po to aby nie zapadało się (aż do dna)... ale nie wiem jak to do końca z owocami będzie... Pozdrawiam :)

aagaa pisze...

Ale mi narobiłaś ochoty.Właśnie pije kawę i nie mam do niej nic słodkiego...Mmmmm..ale bym zjadła tej pysznosci..
Pozdrawiam

amma pisze...

Smakowity kasek nam tu prezentujesz Joasiu! Uwielbiam truskawki a swiezutkie cieple jeszcze placki z nimi sa znakomitym uzupelnieniem kazdego letniego popoludnia! Chyba sprobuje w weekned takie male cudo rowniez upiec!
Pozdrawiam Cie slonecznie
Marta

joanna pisze...

Bardzo miłe - jak zwykle - komentarze, więc ten deszczowo-słoneczno-deszczowy (tak,tak) dzień zrobił się wspaniały :))

Ciasto jest lekkie, odrobinę wilgotne i jeśli przez przypadek ktoś zapomni o nim (w co wątpię) - wytrzyma 2 dni bez problemu ;)

O posypywaniu mąką słyszałam, ale w tym cieście wskazane jest, aby owoce zapadły się. Zresztą taka jest konsystencja surowego ciasta, że owocki pod swoim ciężarem wpadają ;) I nieszkodzi :))

A tych prawdziwych truskawek to Wam zazdroszczę ;))

Camille pisze...

Inspirujesz i kusisz.... :)

alizee pisze...

OOOO!!!! Jaki fajny przepis, już dodaję do ulubionych i zrobię, koniecznie z truskawkami :-))))
O posypywaniu mąką też słyszałam, ale w przypadku rodzynek do sera na sernik, a owoce to chyba fajnie jak się zatopią w cieście. No... mozna jeszcze podpiec samo ciasto i potem nałożyc owoce.
Pozdrawiam serdecznie

llooka pisze...

Moje truskawki na ucieranym się zapadły i ciasto podmokło. Muszę się Twoim przepisem zainspirować - koniecznie! Ciepełko zostawiam!

Elle pisze...

Mniam... ale pychotka!!!

joanna pisze...

Camille - cieszę się, że mogę również inspirować, a kuszenie? Pewnie coś w tym jest ;))

alizee, llooko - jeśli spróbujecie przepisu napiszcie proszę, jak wyszło :)

Elle - faktycznie :)

decomarta pisze...

Pychota!
Moja babcia nazywa podobne ciasto bazowe "robione łyżką" :) Uwielbiam je za prostotę i za to, że jest pycha!

Kroniki egipskie pisze...

Mniam, mniam ...
... wygląda przepysznie!
... szkoda, że nie można przesłać ciasta drogą elektroniczną ;)

A u nas właśnie kończą się truskawki ;(

anne pisze...

Joasiu, wygląda niezwykle apetycznie :))
jak ja lubię ciasta z truskawkami :)))
na pewno wypróbuję :))
pozdrawiam

joanna pisze...

Może kiedyś, kiedyś technika pozwoli rozsyłać upominki-poczęstuki drogą elektroniczną ;))

Będę pierwszą osobą, ktora skorzysta z takiej możliwości :)

joanna pisze...

Jest jeszcze rabarbar, z którym ten wypiek też jest super!

Miłego weekendu Moje Miłe :)

ushii pisze...

co te wypieki mają w sobie takiego, że nawet jak się przed chwilą coś słodkiego zjadło to i tak po zobaczeniu zdjęcia ma się ochotę biec do kuchni i produkować kolejne ciacho??

lubię takie proste przepisy, bo im coś szybciej się robi tym częściej u mnie gości na co dzień :)

pozdrawiam

alizee pisze...

Joasiu, przepis rewelacyjny. U mnie już drugie ciasto pochłaniamy, pieczone dzień po dniu, bo tak szybko znika :-)

Pozdrawiam Cię serdecznie

Yrsa pisze...

Faktycznie bardzo prosty przepis muszę upiec placek na czwartkowe święto , więc z nieba mi spadłaś z tym pomysłem . Dzięki , pozdrawiam serdecznie , piękne zdjęcia -Yrsa
P.S. ja truskawki pochłaniam poduszone i zmieszane z jogurtem naturalnym , dobre i podobno nietuczące .

Elisse pisze...

WOW!Moje ulubione truskaweczki w tak apetycznych ujęciach! Pędzę coś zjeść, bo mi apetytu narobiłaś:)
serdecznie pozdrawiam

Ania pisze...

Bardzo, bardzo dziękuję za przepis. Ciasto jest cudowne. Dawno szukałam takiego przepisu na ciasto, które można zrobić za pięć dwunasta. Super.

huevoscocodrilo pisze...

takie apetyczne truskawki to moje marzenie...

Pozdrawiam z Tajlandii ;)

Ata pisze...

No to następnym razem i ja zrobię to ciasto :-)
Trafiłam tu do Ciebie ze strony Elisse.

Magda pisze...

Joasiu! Dzięki za cudny przepis, już opanowany, dwukrotnie upieczony i do cna wyjedzony!

Bea pisze...

O tak, wyglada niezwykle kuszaco :)

Pozdrawiam!