środa, 24 czerwca 2009

Są grzyby...

... a właściwie jeden!
Pieknie pozował i dlatego nie został zabrany. Bo właściwie co zrobić z takim pojedynczym okazem ? Tylko podziwiać - tym bardziej, że widać go z okien Leśnego Domku



18 komentarzy:

Camille pisze...

Piękny okaz!

Elisse pisze...

Grzybek fantastyczny! Widziałam już na paru blogach grzyby...chyba zaraz pójdę do lasu na spacerek, bo mnie aż kusi, po obejrzeniu takiego podgrzybka! A tak swoją drogą Joasiu, to strasznie długo w tym Leśnym Domku siedzisz:)Mało piszesz i smutno tu bez Ciebie!No ale Tobie na takim urlopie jest na pewno fantastycznie, więc pozostaje mi życzyć Tobie tylko ładniejszej pogody!
Serdecznie Cię pozdrawiam

Królewna pisze...

Słodziak! Grzyby to jedynie lubię oglądać, więc bardzo fajnie, ze go tam zostawiliście ;)

aagaa pisze...

Piękne zdjęcie.Faktycznie aż szkoda go wyrwać

szewczykana pisze...

a na śląsku taka pogoda, że się do lasu nawet iść nie chce... a ja tak kocham grzyby... a Twój okaz piękny :)

llooka pisze...

Dostojnie się prezentuje. I fakt z jednego nawet zupki nie ukręciłabyś. Niech sobie tak stoi, może jak inne zobaczą...

Dorota pisze...

Jaki śliczny i kapelusik taki okrąglutki... :-) Ja też bym chyba nie miała sumienia go zerwać... Pozdrawiam serdecznie!

Mirelka pisze...

no piękniusi, aż by się chciało do lasu na taki grzybiarski spacerek wybrać. Pozdrawiam i pogody życzę

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Ale śliczny!
A grzyby w tym roku bardzo szybko się pojawiły.
Serdecznie pozdrawiam

globalistka pisze...

Jak malowany :)

ushii pisze...

a to dopiero czerwiec i już grzybki są...
przystojniak swoją drogą :)
pozdrawiam

Sarenzir pisze...

Ja na grzyby najbardziej lubie patrzec :D, chociaz niektore rowniez bardzo mi smakuja :) Joanno, nie wiem czemu nie widzisz komentarzy u mnie :( Moze nie zdazylam na niego kliknac publikuj zanim spojrzalas? U mnie wyswietlaja sie wszystkie
Pozdrowionka

Ata pisze...

Podgrzybek!! W czerwcu!! Świat się kończy, czy co?? :-D

Magoda pisze...

W Bieszczadach już są. Nawet zasuszyliśmy pierwszą partię.
Pozdrawiam serdecznie Joanno!

alizee pisze...

Takiego okazu też bym nie ruszała, fajnie wygląda :-)
Pozdrawiam Cię serdecznie

joanna pisze...

Dobrze, ze byl jeden i w dodatku bardzo widoczny, bo tak na prawde to ja nie potrafię zbierać grzybów ;))
Wręcz przewracam sie o nie :))

Najbliższe dni też spędzę w lesie, będę szlifować i malować, a jak coś z tego wyjdzie - pochwalę się;)

Dziękuję, że zaglądacie tu.
Pozdrawiam Was serdecznie :))

Ita pisze...

Oj ,pochwal się Joasiu !
Ja już pierwszą wyprawę na grzyby zaliczyłam , i pyszności w śmietanie zostały pochłonięte .
Może jutro wypad zaliczę z Tuśką .
Pozdrawiam serdecznie .

Ania. pisze...

Natura zawsze nas zaskakuje swoja absolutna pieknoscia:-)Pewnie dlatego ,jak tylko czas na to pozwala,wybieramy sie cala nasza trojeczka+pies do lasu.Noemi ma niesamowita frajde biegajac ze swoim pupilem a my po prostu relaksujemy sie i oczywiscie trzaskamy ogrom zdiec:-)
Koniecznie musze sprawdzic twoj przepis na owocowe ciasto.Ostatnio zrobilam z jablkami i jakos mnie nie urzeklo a twoje wyglada super apetycznie:-)Pozdrawiam cieplo.