wtorek, 29 czerwca 2010

Zapach lipy...

zwabił mie tylko mnie :))

Drzewko obsypane kwiatkami, aż prawie nie widać liści. Wokół wirują pszczoły,motyle i inne bliżej nieznane mi skrzydlate stworzonka. Można stać godzinami i gapić się na ich pracę. Ale nikt nie ma wolnych godzin, każdy jest zabiegany pomiędzy  domem - parkinkiem - samochodem - pracą ...
A  jej zapach woła -  zatrzymaj się na chwilę, dlaczego pędzisz, zobacz, co tracisz!

19 komentarzy:

alizee pisze...

Oj będzie miodek lipowy ;-) mniam, mniam....

Buziaki :))

paula_71 pisze...

Słodki zapach,niestety na wyspie nieosiągalny :(

Rozkoszuj się.

Buziaki.

MariaPar pisze...

Przepiękne drzewo. Joasiu, ciesz oczy !
Pozdrawiam serdecznie

Ori pisze...

I jeszcze "Siądź pod mym liściem" woła! Uwielbiam ten zapach... Pozdrawiam spod brzóz!

Elamika pisze...

Lipa, to ona już kwitnie?? czas się spieszyć aby pozrywać te cudne kwiaty!!

Sarenzir pisze...

Uwielbiam lipy ! To drzewo w symbolice oznacza miłość i rodzinę :) Jest tez "herbem" mojej drużyny słowiańskiej :) Chce sobie posadzić lipę w Niebieskim Domku , gdzieś w okolicach mojego przyszłego domu :) Będzie z odrostów drzewa , które pielęgnowała jeszcze moja Babcia:)

Magoda pisze...

U nas jeszcze nie kwitną. Przepiękne zdjęcia Joanno! Życzę Ci tego czasu na pobycie z lipą...
Usciski!!!!

aagaa pisze...

Właśnie.Zatrzymajmy się na chwilę.
Pozdrawiam

atteo pisze...

Czuć jak pachną...

joanna pisze...

Ach właśnie, kiedy będzie można przesyłać piękne zapachy...

Dzisiaj też na chwilkę przystanęłam, tym razem przy innej lipie - miała tylko małe związki kwiatków.
Jedna skończy kwitnienie, będzie piękny zapach z drugiej.

Dziękuję za odwiedziny i ślę pozdrowienia :))

naszemieszkanie pisze...

uwielbiam ten zapach - nieodzownie kojarzy mi się z wakacyjnym czasem...

Elle pisze...

Uwielbiam ten zapach :)

llooka pisze...

Mój Wiktorek wyczytał gdzieś, że jak się śpi pod lipą, to sny się spełniają. Może to i prawda:)
Cieplutko pozdrawiam!

folkmyself pisze...

Dzięki że przypomniałaś by nazbierać i ususzyc!

joanna pisze...

Podoba mi się pomysł ze spaniem pod lipą, aby spełniły się sny :))

kaprysia pisze...

Lipy kwitną w czerwcu, matka natura wyraźnie też jest zabiegana;) Zatrzymam się u Ciebie na chwilkę w cieniu lipy i odpocznę:) Pozdrawiam wieczornie:)

Yrsa pisze...

Niewiele osób dostrzega takie zjawiska , drzewa kwitną i przekwitają prawie niezauważalnie.
Taki zbieg okoliczności , obok domu moich znajomych od wielu lat rosną lipy , nie interesowało ich to zupełnie , aż do dnia gdy okoliczności zmusiły ich do parkowania samochodu pod domem.
Nagle doznali objawienia , cały samochód lepki , dlaczego ?!
bo lipy kwitną , kwitną co roku , niestety nie zawsze to zauważamy .
Piękne zdjęcia -pozdrawiam Yrsa

joanna pisze...

Dziękuję za chwile spędzone ze mną pod lipą ;))

I zapraszam ponownie :)

amma pisze...

Kocham Lipe!Nawet kiedys jako dziewczynka mieszkalam z rodzicam na ulicy Lipowej.Dluga to ona nie byla ale za to cala byla w lipach.Po lewej i po prawej!Nic innego tam nie roslo!I to wlasnie ta ulica chodzilam codziennie do szkoly!Milo powspominac:)Lubie zapach lipy a zimna pijam chetnie herbatke lipowa!Z lipy zrywanej przez moja mame w ekologicznych zakatkach wielkopolski!
Pozdrawiam Joasiu!
marta