poniedziałek, 17 listopada 2008

Popełniłam...


drożdżowe z makiem i kruszonką...



z tego oto przepisu Liski

Zjawiskowe, a jednocześnie ujmująco proste zdjęcia, do tego wspomnienia, opisy, komentarze...
Ten blog rzeczywiście jest, jak pisze sama autorka, "kulinarną podróżą dookoła świata".

To ciasto nie jest pierwsze z White Plate które zrobiłam, udało się i jest pyszne, ale jedyne które przetrwało do 'sesji zdjęciowej'

Kolejny będzie Tort orzechowy z czekoladą, ale czy go zobaczycie ?
No dobrze, dobrze... Spróbuję...

9 komentarzy:

Asia pisze...

oj wygląda apetycznie!
Nie znałam też bloga Liski a pełno tam pyszności!
Zdjęcia tortu muuuusisz zrobić: u mnie orzechów dostatek, czekolada tez sie znajdzie, może tez ukręce...:)
Idę robić kolację, zgłodniałam..
Pozdrawiam

Iwjardim pisze...

No tak teraz za mną będzie chodziło , już czuję ten zapach drożdżowego mniam .
Pozdrawiam

Ita pisze...

Oj narobiłaś mi apetytu ...lubię ciasto drożdżowe i mak ,a kruszonkę najbardziej .Mam zamiar upiec tort orzechowy i tak się zbieram żeby rodzinkę zagonić do obierania orzechów .Pozdrawiam.
P.S. nie znałam tego bloga ,ale lepiej późno, niż wcale .

festoon pisze...

A ja dopowiem,że zdjęcie jest piękne,tchnie spokojem i elegancją
pozdrawiam serdecznie:)

joanna pisze...

Moje miłe - cieszę się ogromnie, że nie tylko ja jestem wielbicielką drożdżowego i nie tylko ja mam apetyt na tort...

festoon - nie wspominałam o zdjęciu, tak na wszelki wypadek, żeby nikt nie zwrócił uwagi - oczywiście nie udało się ;) I miło, że nie zwracasz uwagi na jakieś niedoskonałości ;)
Ale może tort wyjdzie piękniej?

festoon pisze...

Joanno:)Ja serio tu żadnych niedoskonałości nie widzę i nie mówię tego grzecznościowo.Zdjęcie bardzo mi się podoba,bo kompozycja jest w sam raz,nie przekombinowana i w mojej kolorystyce.

joanna pisze...

:))))

Madzia pisze...

Wygląda smakowicie...oj bardzo:)
Jestem fanką drożdżowego, może i ja takie "upiekę" na weekend:)
Pozdrawiam i życzę spokojnego wieczoru!

joanna pisze...

Gorąco polecam, bo rzeczywiście w wyrabianiu (łyżką) proste, a czas rośnięcia przyspieszony (w piecyku na 60')